Organizm ludzi ma różne rodzaje obrony przed czynnikami szkodliwymi. Jednym z nich jest dobrze nam znany stan zapalny. Nazywamy go tak z powodu charakterystycznych objawów, które nie zawsze powinny być odbierane negatywnie. Tak naprawdę w wielu przypadkach jest to dobry i zdrowy proces, który musi towarzyszyć leczeniu, odbudowie i powrocie do sprawności. Jest też druga strona medalu określana mianem stanu przewlekłego. Wtedy procesy lecznicze nie zależą już tylko od naszego organizmu a także od naszej ingerencji w leczenie.
Produkty spożywcze a stan zapalny

Jedna z chorób cywilizacyjnych jaką jest trądzik zależna jest przede wszystkim od jedzenia oraz mikroelementów. To także przykład lekkiego stanu zapalnego, który nie wpływa na nasze zdrowie a głównie na estetykę skóry. Oczywiście możemy mówić o zdrowiu skóry, która jest mocno naruszona, ale nie ma odbicia w funkcjach życiowych. Faktem jest, że wszelkie słodkości, bardzo ostre przyprawy oraz alkohole tylko wspomagają powstawanie i utrzymanie zapalenia skóry i problemów z cerą. Nie obejdzie się bez ich eliminacji. Słodkie wiśnie są zwolnione z tego obowiązku ponieważ zawierają mnóstwo związków przeciwzapalnych.
Kiedy wprowadzić leki?
Gdy dochodzi od fizycznego urazu na przykład kontuzji kolana powstaje stan zapalny. Moim zdaniem nie warto wtedy korzystać z żadnych leków a zacząć od doprowadzenia jak największej ilości krwi do miejsca urazu. To stara rada sportowców, która dotyczy rozchodzenia kontuzji. Wszelkie leki podaje się dopiero w późniejszym stadium. Dużo lepsza opcją jest przyjmowanie dużych dawek witaminy C (forma lewoskrętna) oraz utrzymanie miejsca urazu w cieple. Pierwsze kilka godzin po urazie zawsze jest najważniejsze. Jeżeli stopień kontuzji jest niski i nie wiąże się ze złamaniem i zerwaniem leki przeciwzapalne można podać dopiero po kilku godzinach.
Więcej na temat stanu zapalnego i sposobów jego leczenia znajdziecie tutaj: http://aspirin.pl/stan-zapalny/
